piątek, 11 listopada 2011

przerwa



przerwa na życie :)
nie jestem tutaj już incognito i trudno pisać tak w stylu a'la "Rozmowy w toku".:D
będę Was odwiedzać i od czasu do czasu coś skrobnę ;)
zostawiam dużo kolorków.
żyjcie kolorowo:*)

8 komentarzy:

  1. Oł noł! Ja chcę więcej Cię, niż mniej... no ale dobra, dużo mogę chcieć... ;) POZDRO!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ej! wracaj mi tutaj!!albo bądź gdzie indziej, ale nie znikaj!

    OdpowiedzUsuń
  3. ??? O co chodzi? Mam nadzieję, że nic przykrego Cię nie spotkało, ale widzę, że wykasowałaś masę wpisów... ale skoro zostawiasz nam masę kolorów, to pewnie u Ciebie też kolorowo, to pocieszające :)

    Żyj kolorowo i Ty, Di, i odezwij się czasem :)

    uściski

    OdpowiedzUsuń
  4. no to siup na inny blog, albo ten zablokuj i juz.
    tylko nie zapomnij dac namiarow gdybys sie zdecydowala na zmiane adresiku

    OdpowiedzUsuń
  5. No to się porobiło... Czy ma coś z tym wspólnego JP ? Di, szczęścia życzę !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny, spokojnie przecież nie znikam zupełnie :) posty są w ukrytym archiwum :) nawet nie zamykam na klucz blogaska, ponieważ pod kluczem staje się szybko zapomniany. chyba, że jest to tylko blogasek dla grupy znajomych i "znajomych" :D, kogoś z kim chcemy pogadać i podzielić się wyjątkowymi wrażeniami :) a może pożartować i wyjaśnić pewne znane tylko nam sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Di...ano dawno się nie widziałyśmy, to znaczy mnie u Ciebie nie było:)))Widzę, że "przemeblowałaś" swój salonik dokumentnie:)))Bardzo mi się teraz podoba..taki kolorowy, wesoły, ale coś mi z zakamarków "smuteczki" wyglądają:))) Nie wiem o co tu chodzi i dlaczego pochowałaś wszystkie bieżące wpisy, ale te stare wierszyki przypadły mi do gustu. Jeżeli przez zimę zachowasz kwiatki, to myślę, że co parę godzin będę do Ciebie wpadała, aby oczy nacieszyć. Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki za Twój dobry nastrój!!!! Buziaczki i do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Graszo, ja też do Ciebie wpadam często, nacieszyć oczy kolorami :D
    smuteczki są małe i duże, ale i trochę więcej teraz radości mam :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

pisz, na co czekasz