wtorek, 10 kwietnia 2012
Banda Bajkowych Cipek
Banda Bajkowych Cipek ?
Jak połączyć określenie "banda *cipek", z bajkowymi postaciami, sympatycznych dziewczątek ;Calineczka, Królewna na Ziarnku Grochu, Gerda, Śpiąca Królewna ?
Ja już wiem ! Fakt taki zaistniał ,w najnowszej powieści Mariusza Sieniewicza pt."Spowiedź Śpiącej Królewny".
Po raz kolejny przekonałam się , że najlepsi ,w ciekawych opisach kobiecych zachowań, są mężczyźni. Podziały ;kobiety z Wenus, mężczyźni z Marsa ,nie sprawdzają się do końca . Jesteśmy przede wszystkim ludźmi i dopiero później , można analizować zachowanie płci.Typowy samiec, pobrzękujący łańcuchem na szyi ,nie zajarzy pewnych kobiecych spraw i niuansów w zachowaniu, gestach, wysyłanych sygnałach. M. Sieniewicz tak wiarygodnie i brawurowo , "porusza się" w ciele i psyche tytułowej Śpiącej Królewny (Emilii ), że gdyby nie informacja, kto jest autorem, pomyślałabym, iż pisze to wyzwolona kobieta .Nomen omen - baba z jajami :D .
Nie będę streszczała powieści . Można zerknąć na okładkę .
Zainteresował mnie proces przeistaczania się dziuńdzi w wiedźmę :) Kobieta singielka ,samotnie borykająca się ze wszelkimi trudnościami życia , we współczesnym świecie. Zmagająca się z opieką ,nad ciężko chorymi rodzicami. Uwikłana w beznadziejne romanse, z mężczyznami nieudacznikami, zwanymi przez BBC Misiami. I tu przepraszam bardzo, ale ja nie określam tak mężczyzn :) , może powinnam (?) .Nie uogólniam wszystkich ,nie ładuję do jednego wora z "Misiami". Jedynym moim Misiem , jest mój pluszowy miś, którego bardzo lubię :D Oczywiście to jakiś tam żart, symbol osamotnienia.
Pomijam wiekową różnicę między mną ,a Ś.Królewną, ale zapewne mamy wiele wspólnych problemów :) Autorowi, stosunkowo młodemu człowiekowi , zabrakło odrobinę dystansu ,w zróżnicowaniu, kto jest starcem, a kto jest w sile wieku. Zgadzam się ,choroba czyni z nas starców przedwcześnie . Trzeba będzie pracować do 67-roku życia, więc jak kobieta 38-letnia może być już podstarzała ? Tak,to wyłącznie moje subiektywne odczucie. Pamiętam klasyfikowanie wieku innych osób , z perspektywy mojego procesu dorastania i starzenia się. Mając lat 20-cia, 38latkę postrzegałam prawie tak, jak moją Mam, więc rozumiem te wiekowe zawiłości.
Na okładce książki , ilustracja prezentuje całkiem fajną kobietę :) Pętla na szyi symbolizuje próby samobójcze Emilii ,w odlotowym ,narkolepsyjnym śnie. Nieudane próby . Marazm, schematyczność, powtarzalność czynności dnia codziennego, praca niezgodna z ambicjami mgr. polonistki ( wymuszona koniecznością , pogodzenia różnych spraw , związanych z opieką nad rodzicami i kwestią zarobków ) ,brak zrozumienia i dogadania się z kolejnymi kochankami ,prowadzi nieuchronnie do........ ? Sami dowiedzcie się do czego .Przeczytajcie warto. Uśmiałam się serdecznie ,przy zgłębianiu literatury , chwilami był to śmiech autoironiczny .
Duża dawka humoru ,z dużą dawką goryczy w tle.
Nie namawiam do tworzenia BBC i grasowania na fejsie . Pewnie są już tam przeróżne cipko-wiedźmo - pochodne bandy .
Z całą pewnością Banda Bajkowych *Kutasów też istnieje i dochodzi do ostrych starć :D :D Kiedy Kutas i Cipka dochodzą do porozumienia ,opuszczają rodzime bandy ,tworząc nową organizację ,o zdwojonej i wzbogaconej o doświadczenia ,sile rażenia. Załatwiają osobiste porachunki ,szczując na siebie ,pogubionych w tym wszystkim ,osobników płci obojga ,którzy tylko liznęli prawdę , przedstawioną przez jedną ze stron . Najgorzej mają niezrzeszeni osobnicy , którzy trafią w sieci pozbawionych empatii "ludożerców" ,wygłodniałych symbolicznej krwi. Wiadomo, w kupie siła. Ryją im berety na maksa :D . Kiedy "pieski" już wyrywają sobie kudły i skaczą do gardeł, mają ubaw po pachy. Wypada tylko pogratulować przebiegłości i zarezerwować wszystkim ,miejsce w klinice psychiatrycznej.
Ja jestem Niezrzeszoną Wspaniałą Kobietą :) Mój kubek ,codziennie mi o tym przypomina. Czy nikt inny ,do kurki - nioski :) tego nie zauważa ?
Zapewne ,bajkową cipką - dziuńdzią i wiedźmą bywam , jak każda z nas. Natomiast już od kilku lat nie cierpię ptasiego mleczka.
ps
*cipka -kurka, kurczak
*kutas - wisior
...więc nie wulgaryzuję ,choć inne znaczenie tych słów , ludzie już dawno zaakceptowali w mowie potocznej.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Zachęcona jestem do lektury co nie miara :D
OdpowiedzUsuńŚwietny wpis, Di :))
miłej lektury :)Auroro :D
OdpowiedzUsuńgdybym miala kase zaden kutas bylby mi niepotrzebny na codzien ;) ot cala prawda
OdpowiedzUsuńLO,rozwiń temat, bo nie bardzo rozumiem :)nie znam twojego życiorysu...
OdpowiedzUsuńeee tam niczego nie bede rozwijala bo juz sama nie pamietam oczym wtedy myslalam ;) moze i o niczym lektura napewno ciekawa jak skonczysz czytac to mi wyslij obiecuje ze odesle ;) ;) ;)
OdpowiedzUsuńnie pamiętasz ? zapomnisz oddać :)
OdpowiedzUsuńNo, nie! Zachęciłaś! Muszę przeczytać ... czyżby ktoś o mnie książkę napisał? Trochę niezgodności jest (ot, choćby wiek - ja już ,,staruszka,,:)) ale ............. dobra, obiecuję, że przeczytam żeby zweryfikować:)
OdpowiedzUsuńDawno u Ciebie nie byłam ... u mnie zawirowania życiowe dlatego rzadko ,,wychodzę poza swój nawias,,:)
Samych dobrych chwil dzisiaj ....
U nas na agrest też się mówi/ło wieprzki ....
oj, Danuśka, nie wiem,jak jest u Ciebie, ale skoro tak sądzisz, wiesz najlepiej. każda z nas może doszukać się podobieństw :)
OdpowiedzUsuń