z lokalnej prasy:
rozpędzony samochód , zjechał z jezdni na chodnik , uderzając w 47 - letnią STARUSZKĘ.
ps
może matka redagującego tę notkę, ma 47 lat, a wiadomo, nasi rodzice dla nas zawsze będą "staruszkami" :)
powiało grozą , w moim przypadku już czas na balsam i bandaże ? :D

smieszne:))
OdpowiedzUsuńśmieszne ? :D
Usuń47 lat , no to mnie zostalo do tego wieku jeszcze dwa lata az starch pomyslec :):) ponoc folia daje lepsze efekty ;) ;)
OdpowiedzUsuńfolia ? może przy zabiegach odmładzających, ale mumia i folia :D :D
UsuńŁomatko... to czas się powoli szykować na tamten świat? O.O
OdpowiedzUsuńp.s. ani mi się waż być mniej spontaniczna! ;))) Żaden facet nie jest wart by sobie robić z życia pogrzeb! O!
takie notki podcinają mi skrzydła :D i przez takie podłe traktowanie :D całą noc łupało mnie w gnatach :D bo guzik to kogoś obchodzi, że ja czuję się młodo mentalnie :D
Usuńps
nie będzie pogrzebu :) niech facet odpoczywa , pokój jego duszy, amen :)
O kur...ka... ://
OdpowiedzUsuń...i w mordę jeża :D chociaż raczej w mordę starości, bo jeżyki bardzo lubię :)
UsuńNo i co poradzisz? Nic nie poradzisz. W moim wieku tylko botoks. No i za chryzantemami się powoli rozglądam. Mają być złociste w półlitrówce po czystej! ;d
OdpowiedzUsuńŁukaszu ,dziecko drogie :D jaki botoks ? w twoim wieku najlepszym lekarstwem - luksusowy porszak [ może być rower ,wszystko zależy od siły uczuć :P ] trochę pewności siebie i rwać piękne dziewczyny - kwiaty . szampan spływający po opalonym torsie i młodych piersiach :) chryzantemy , czysta z gwinta :D ale wymyśliłeś :D
Usuń