piątek, 13 lipca 2012

może "stare", ale jare :)

z lokalnej prasy:
rozpędzony samochód , zjechał z jezdni na chodnik , uderzając w 47 - letnią STARUSZKĘ.


ps
może matka redagującego tę notkę, ma 47 lat, a wiadomo, nasi rodzice dla nas zawsze będą "staruszkami"  :)
powiało grozą , w moim przypadku  już czas na balsam i bandaże ?  :D


10 komentarzy:

  1. 47 lat , no to mnie zostalo do tego wieku jeszcze dwa lata az starch pomyslec :):) ponoc folia daje lepsze efekty ;) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. folia ? może przy zabiegach odmładzających, ale mumia i folia :D :D

      Usuń
  2. Łomatko... to czas się powoli szykować na tamten świat? O.O

    p.s. ani mi się waż być mniej spontaniczna! ;))) Żaden facet nie jest wart by sobie robić z życia pogrzeb! O!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie notki podcinają mi skrzydła :D i przez takie podłe traktowanie :D całą noc łupało mnie w gnatach :D bo guzik to kogoś obchodzi, że ja czuję się młodo mentalnie :D
      ps
      nie będzie pogrzebu :) niech facet odpoczywa , pokój jego duszy, amen :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ...i w mordę jeża :D chociaż raczej w mordę starości, bo jeżyki bardzo lubię :)

      Usuń
  4. No i co poradzisz? Nic nie poradzisz. W moim wieku tylko botoks. No i za chryzantemami się powoli rozglądam. Mają być złociste w półlitrówce po czystej! ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łukaszu ,dziecko drogie :D jaki botoks ? w twoim wieku najlepszym lekarstwem - luksusowy porszak [ może być rower ,wszystko zależy od siły uczuć :P ] trochę pewności siebie i rwać piękne dziewczyny - kwiaty . szampan spływający po opalonym torsie i młodych piersiach :) chryzantemy , czysta z gwinta :D ale wymyśliłeś :D

      Usuń

pisz, na co czekasz