Samotność jest wtedy, gdy każdy pociąg jest dobry, a wszędzie , czeka cię to samo.
zgadzam się, ale jakie to smutne :(
szczęśliwa jestem ,kiedy wracam do domku :) do bliskich.
samotność najbardziej odczuwam w największym tłumie ludzi.
tak, jestem już - osobowością zdiagnozowaną :)
nie potrafię nawiązać głębszych relacji ze społeczeństwem :)
może to inni nie potrafią nawiązać ze mną głębszych relacji.
za dużo wymagam ? boję się ? nie ufam ?
najgłębsze relacje nawiązuję na odległość :) więc na co TY czekasz ? :D
niebezpieczne związki to moja specjalność .

hmmm mnie tez dopada melancholia jesienna,rowniez nie mam tendencji przyciagajacych innych,( poza plcia meska w celach wiadomych ;)), pewnie cos ze mna jest nie tak,chyba nie potrafie rozmawiac, szczerosc jest moja wada,dla niektorych to niewygodne,i ja czasami uciekam swiadomie
OdpowiedzUsuńno, chyba, że już na wstępie wyjaśnimy sobie z facetem, że to tylko w ramach "celów wiadomych", ale ja tak nie potrafię.
Usuńmój nabyty dystans do ludzi wynika z długoletnich przykrych doświadczeń. chcesz mieć miękkie serce , to miej twardy tyłek, bo zakopią żywcem :(
Ja tak mam z facetami ;) Ale to nabyta przypadłość. Poza tym wszystko w normie :D
OdpowiedzUsuńA jesienny niedostatek światła chyba daje o sobie znać :P
tiia , z facetami trzeba wyjątkowo ostrożnie :)
UsuńNo, najlepiej gdzie Nas nie ma :)
OdpowiedzUsuńdokładnie :)
Usuń