nie kupiłam słynnej przystawki do odbioru naz. tv cyfrowej . nie opłaca się inwestować w stareńki telewizor.
zakupiwszy nowoczesny telewizor , zajęłam się zgłębianiem jego możliwości współdziałania z innymi urządzeniami.
działam na czuja, według instrukcji :) pojmowanie technicznych aspektów i pojęć jest zbyt stresujące, podobnie ,jak w matematyce. nic nie pojmuję, działam według wzoru i schematycznie. wszystko wydaje się banalnie proste. podobnie jest z wielotonowym samolotem unoszącym się w powietrzu. tak, tak kłania się fizyka , ale przepraszam bardzo ja nigdy tego nie pojmę. maleńki pyłek, piórko spada w dół , wiruje, ale przecież kiedyś spadnie, nie ma mocnych :) kłaniam się wszystkim konstruktorom i ludziom, którzy dzięki swoim bystrym umysłom ułatwili i umilili nam życie. baaa nawet je znacznie przedłużyli . inna sprawa to odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach . nie, nie nie będę tego tematu rozwijać, zahaczę o politykę, a od tej trzymam się z daleka . sama nic nie poprawię, więc zamilknę, ale każdy wie o co chodzi.
mam mnóstwo prac , związanych z czyszczeniem przeróżnych powierzchni, garotłuctwem , zapewnianiem wiktu i opierunku :)
40 -letni komin rozsypuje się , wymaga remontu, a remont wymaga pieniędzy (zgroza ! najmniej 3 tysiaki) .
many many many ......nie mam , jestem spłukana. pieniądze wymagają...no właśnie czego , wymagają pieniądze ? pracy ? nie zawsze to wychodzi . każdy chciałby mieć pracę lekką, łatwą i przyjemną :) co? no nie, to nie jest ta praca , o której pomyślałeś. ktoś bierze za noc 3 tysiaki , a inny haruje za dwa przez cały miesiąc. kwestia zasad . może trzeba wszystko przewartościować ? niemoralne propozycje i moralne priorytety...za co i na co. dramatyczne wybory i subiektywne oceny.
rzuciłam podżeranie podczas oglądania tv i zajęłam umysł i ręce drutowaniem komina :D w radosnym kolorze.
dochodzę do wprawy , nie patrząc na robótkę lecz w ekran , zgarniam na druty... dwa oczka w prawo, dwa oczka w lewo. podobnie jak w życiu :)
zakupiwszy nowoczesny telewizor , zajęłam się zgłębianiem jego możliwości współdziałania z innymi urządzeniami.
działam na czuja, według instrukcji :) pojmowanie technicznych aspektów i pojęć jest zbyt stresujące, podobnie ,jak w matematyce. nic nie pojmuję, działam według wzoru i schematycznie. wszystko wydaje się banalnie proste. podobnie jest z wielotonowym samolotem unoszącym się w powietrzu. tak, tak kłania się fizyka , ale przepraszam bardzo ja nigdy tego nie pojmę. maleńki pyłek, piórko spada w dół , wiruje, ale przecież kiedyś spadnie, nie ma mocnych :) kłaniam się wszystkim konstruktorom i ludziom, którzy dzięki swoim bystrym umysłom ułatwili i umilili nam życie. baaa nawet je znacznie przedłużyli . inna sprawa to odpowiedni ludzie na odpowiednich stanowiskach . nie, nie nie będę tego tematu rozwijać, zahaczę o politykę, a od tej trzymam się z daleka . sama nic nie poprawię, więc zamilknę, ale każdy wie o co chodzi.
mam mnóstwo prac , związanych z czyszczeniem przeróżnych powierzchni, garotłuctwem , zapewnianiem wiktu i opierunku :)
40 -letni komin rozsypuje się , wymaga remontu, a remont wymaga pieniędzy (zgroza ! najmniej 3 tysiaki) .
many many many ......nie mam , jestem spłukana. pieniądze wymagają...no właśnie czego , wymagają pieniądze ? pracy ? nie zawsze to wychodzi . każdy chciałby mieć pracę lekką, łatwą i przyjemną :) co? no nie, to nie jest ta praca , o której pomyślałeś. ktoś bierze za noc 3 tysiaki , a inny haruje za dwa przez cały miesiąc. kwestia zasad . może trzeba wszystko przewartościować ? niemoralne propozycje i moralne priorytety...za co i na co. dramatyczne wybory i subiektywne oceny.
rzuciłam podżeranie podczas oglądania tv i zajęłam umysł i ręce drutowaniem komina :D w radosnym kolorze.
dochodzę do wprawy , nie patrząc na robótkę lecz w ekran , zgarniam na druty... dwa oczka w prawo, dwa oczka w lewo. podobnie jak w życiu :)
radosny komin z pamiątkową stewardesą ,która zaliczyła lot przez ocean ( tam i z powrotem )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
pisz, na co czekasz