za górami za lasami była sobie mała wioska, a w niej stała sobie skrzynka pocztowa. ludzie wrzucali do tej skrzynki listy białe,szare, kolorowe, pisali o tym , że bardzo tęsknią , kochają ,nie śpią, całują cię..zupełnie jak w piosence Medytacje wiejskiego listonosza, a listonosz był ,a jakże był pan Muniek. nie było tylko odpowiedzi na te wrzucane listy. ludziska myśleli różnie o tych , którzy rzekomo na te listy nie odpowiadali. pewnego dnia pani Zuzia nie mogła upchnąć swojego kolejnego listu do urzędu , zdenerwowana pomyślała, że list zawiesił się przy otworze wejściowym skrzynki. jakie było jej zaskoczenie kiedy usiłowała popchnąć list ,znalezionym obok skrzynki patykiem. skrzynka była pełna po brzegi. poinformowano o tym Urząd Pocztowy, przyjechała z owego urzędu urzędniczka, otworzyła skrzynkę , posypały się z niej dziesiątki listów. część listów była już w kiepskim stanie .okazało się że listonosz Muniek nie wybierał ze skrzynki listów przez półtora roku. Zapytany dlaczego nie dopełnił obowiązków , nie udzielił odpowiedzi.
pan Muniek nie tylko w tym zakresie nie wywiązywał się z obowiązków w pracy , pożegnano się z nim bez żalu.
na szczęście listonoszka z mojej ulicy nie wycina takich numerów, mało tego.. robi zakupy schorowanym ludziom , którzy już nie są w stanie dojść do odległego sklepu.
wielki szacun dla niej.kapelusz przed panią Ewą zdejm :)
na szczęście listonoszka z mojej ulicy nie wycina takich numerów, mało tego.. robi zakupy schorowanym ludziom , którzy już nie są w stanie dojść do odległego sklepu.
wielki szacun dla niej.kapelusz przed panią Ewą zdejm :)
zdjęłam i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńi pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń