poniedziałek, 8 marca 2010

fatamorgana



skąd przyszedłeś siwooki,
nie ze swoich jesiennych pejzaży,
gdzie wszystko otula mgła i szron

nie z poświaty księżyca
drżącej na czarnej tafli wody,
która jest zbyt nieruchoma
aby mogła ukołysać

nie ze swoich świetlistych
kwiatów i liści,
bo w południowym słońcu
nie ujrzałabym twoich oczu

przyszedłeś z moich tęsknot
z wiersza, który na jedną chwile
stał się ciałem
ustami
zanurzającymi się w gorącej herbacie
dłońmi
czującymi bliskość

mężczyzną z wiersza
siedzącym naprzeciwko
Alicja Marzec

4 komentarze:

  1. Nastrojowy wiersz! Wszystkiego najlepszego z okazji Waszego wczorajszego i nie tylko Dnia!

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję...ale to raczej z okazji "nie tylko Dnia" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiersz szalenie nostalgiczny - powiało tęsknotą za....każdy może mieć inne tęsknoty. Pozdrawiam serdecznie po dosyć długiej przerwie, kiedy to miałam odłączony komputer, a zajęcia typowo robocze w realu:):):)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak.. wiersz nostalgiczny i ja pod nim podpisuje się , jak pod własnymi myślami..

    OdpowiedzUsuń

pisz, na co czekasz