skąd przyszedłeś siwooki,
nie ze swoich jesiennych pejzaży,
gdzie wszystko otula mgła i szron
nie z poświaty księżyca
drżącej na czarnej tafli wody,
która jest zbyt nieruchoma
aby mogła ukołysać
nie ze swoich świetlistych
kwiatów i liści,
bo w południowym słońcu
nie ujrzałabym twoich oczu
przyszedłeś z moich tęsknot
z wiersza, który na jedną chwile
stał się ciałem
ustami
zanurzającymi się w gorącej herbacie
dłońmi
czującymi bliskość
mężczyzną z wiersza
siedzącym naprzeciwko
Alicja Marzec

Nastrojowy wiersz! Wszystkiego najlepszego z okazji Waszego wczorajszego i nie tylko Dnia!
OdpowiedzUsuńdziękuję...ale to raczej z okazji "nie tylko Dnia" :)
OdpowiedzUsuńWiersz szalenie nostalgiczny - powiało tęsknotą za....każdy może mieć inne tęsknoty. Pozdrawiam serdecznie po dosyć długiej przerwie, kiedy to miałam odłączony komputer, a zajęcia typowo robocze w realu:):):)
OdpowiedzUsuńtak.. wiersz nostalgiczny i ja pod nim podpisuje się , jak pod własnymi myślami..
OdpowiedzUsuń