poniedziałek, 17 maja 2010

zasypiam



membrana ze snu
krzykiem rozdarta
cisza gwałtem wzięta
Kupidyna strzały na oślep mkną
kamienne posągi
skruszony kamień
sucha fontanna 
niewidzialne łzy toczy kamień
sen skradziony w środku nocy
dniem oczy zniewala
kochać 
myśleć 
pamiętać
zmuszeni milczeć
w kamień zaklęci
strzałami skruszeni

9 komentarzy:

  1. Witaj Di,
    Jestem Ellizka Z pod Cytrynowego Drzewa. Milo ze mnie odwiedzilas.
    A u mnie jesien i cytryny zolkna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Elizko, że też ja nie mam cytrynowego drzewka :( , tylko w lodówce jedną cytrynkę mam i to już mocno przejrzałą :):)

    OdpowiedzUsuń
  3. Di, rozmoczona czytam Twój wiersz..
    ..kochać, myśleć, pamiętać.. W takie dni i noce deszczowe tylko to się chce :)

    O! pomysł mi właśnie wpadł do głowy..kupię siedem żółciutkich cytryn i zacznę zaklinać deszcz!
    :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Kate ,tak..siedem życzeń niosących dobro :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja mam cytrynókę i jeszcze 4 cytryny ;)
    Super wiersz! Może kiedyś o kawie?

    P.S.
    U mnie sucho,ale kawałek dalej domy pozalewane i widać tylko ogromne pola wody :(

    OdpowiedzUsuń
  6. być może ...jak kawowa Wena przyjdzie :)
    dosyć mam deszczu i zimna , ale u mnie tylko wielkie kałuże na ulicy,potopu nigdy nie było..na szczęście.

    OdpowiedzUsuń
  7. :) :) :) :) komentowac nie bede bo czasami sie nie da

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj Di,
    Masz zaleglosci w klejaniu kolejnego posta ;) Co Ellizka ma czytac????
    Czy to ta Wiosna taka Senna?
    U nas sezon na cytryny w ogrodkach.
    Jak nie ma u
    siebie mozna ukrasc sasiadowi siegajac za plot ;) nasze drzewko ma tylko jeden owoc, drugi raz bedzie owocowac na wiosne wiec pewnie wtedy pojdzie jej lepiej.
    Serdecznosci Zostawiam i Zycze duzo Ciepla

    OdpowiedzUsuń
  9. Ellizko, nie było kiedy posta wklejać. byłam senna i zimno mi jest, a do tego walczyłam przez tydzień z zapchanym zlewem. wreszcie wezwałam hydraulika ( ale nie tego seksownego z francuskiej reklamy...szkoda :) )i przepchał zlew jak należy, przepływ, że aż w rurach śwista :):)pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

pisz, na co czekasz