wtorek, 1 maja 2012
ach ! ta miłość :)
a może by tak pójść na spacer dziką plażą i spotkać tam nagiego ,pięknego mężczyznę , zasłaniającego ptaszka dłonią , czy czymkolwiek...nieistotne :)
pana X dygocącego z zimna,a tak to był chłodny dzień, jak to nad zimnym morzem często bywa. wybawić z opresji ,faceta okradzionego z ubrania. zaprosić do mieszkanka, nakarmić ,napoić, wykąpać. przedłużyć znajomość i poddać się wzajemnej fascynacji. kobieta poruszająca się o kulach, kaleka i on obiekt westchnień rzeszy kobiet , jak później okazuje się ....książę . przemknęły mi przez myśl "Rzymskie wakacje",ale nie ,w opowiadaniu są bardziej śmiałe klimaty miłosne. odważne eksperymenty erotyczne, przepisy na niebanalne doznania cielesne. uczucie, które można i warto wspominać przez całe życie. szokujące zakończenie opowiadania.
tak jest z pozostałymi sześcioma opowiadaniami, wydanymi pod wspólnym tytułem "Historie miłosne " E.E.Schmitta.
trzymają w napięciu, zaskakują.
ps
kiedy byłam nastolatką, grywaliśmy na prywatkach w karty Flirt towarzyski. kilka dni temu wpadł mi do głowy pomysł , z flirtem na cukrze pudrze :D dokładniej ...na cukrze pudrze , obficie przykrywającym pyszne ciasto . ja piszę np. widelczykiem love :D on ( NIE widelczyk, ale poniekąd widelczyk :) ) wyrównuje cukier i pisze swoje wyznanie...:D
ech ,że też dopiero teraz mam takie pomysły. kogo zaprosić ? muszę przefiltrować znajomości , żeby komuś proteza nie wypadła :D jak będziemy prychać ze śmiechu , podczas tych cukrowych igraszek :D
reklama ostrzega :) ja nie mam tego problemu. jestem bezzębna ? :D nie , jeszcze nie :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Boski pomysł!!! Może też przetestuję, tylko z ... czekoladą! I z ... no właśnie, jeśli nie z Magikiem, to z kim?!
OdpowiedzUsuńCzytała "Wyznania..." - super!
nie mam pojęcia :) może Medium , jakiś mały seansik ?
OdpowiedzUsuń