w odpowiedzi na chamskie zaczepki
a jednak , nastąpił ten dzień, a raczej noc. coś mnie podkusiło o 22 godz. pochłonąć zawartość konserwy pt. Makrela w oleju. czy to brak żółci w odpowiedniej ilości ,do strawienia tak ciężkiego pokarmu, czy też myśl przelotna , o "kraciastej koszuli " i " mięsie armatnim" :) , zaowocowała obustronną erupcją. raczej nie , początki były smakowite, a później obopólna niestrawność.
po wszystkim , efekt zadziwiający, oczyszczający i przynoszący ulgę .polecam :)
i "groch z kapustą" :) czyli.... tu kilka kwiatków z mojego ogródka ,dla ukulturalnienia tematu ;*)

Współczuję sensacji żołądkowych.
OdpowiedzUsuńTulipany cudne, ten pierwszy, biały, wzięłam za różę i zdziwiłam się, że tak wcześnie u Ciebie kwitną :)
pozdrawiam :)
hahahahahhahahahaha uwielbiam Cię! :D
OdpowiedzUsuńCiekawam za co Cię tak pokarało: za porę, za obżarstwo czy za upodobania jedzeniowe ;)
OdpowiedzUsuńdrogie Panie, może nowa lektura - "Rebelia ", tak na mnie podziałała :0 moc pozdrowień :)
OdpowiedzUsuńno czasami tak bywa dobrze ze tak reaguje zaladek bo inaczej byloby ciezko, kocham tulipany :)
OdpowiedzUsuń:D kocham kwiaty :)
Usuńkwiaty:)
OdpowiedzUsuńtulipany :)
UsuńKurdele - może tak opatentować odchudzająco-oczyszczającą kurację makrelową ...
OdpowiedzUsuńKurdele, nie radzę , to tylko doraźny zabieg oczyszczający :)a każdy nadużywany zabieg leczniczy , ma niepożądane efekty uboczne.
Usuńnie zachęcam do anorektycznych zachowań :) :)