to moje wizje:) złodzieju ,tak ci zrobię, jak cię złapię :P
w necie znalazłam również, taką poradę :
niech pani Y ustawi elektryczne ogrodzenie i okopie się po drugiej stronie ulicy z karabinem maszynowym oraz wezwie emerycką rezerwę moherowych oddziałów kościelnych by patrolowały ulicę 24 godziny na dobę.
HAHAA ! to jest pomysł !
zdecydowanie jestem za krowim plackiem ;)
OdpowiedzUsuńStadem wygłodniałych chomików go poszczuć :P
OdpowiedzUsuńKradnie po jednej? Może jakiś romantyk w drodze na randkę? Begonia do butonierki? Romantyk czy nie, nie ładnie tak kraść.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
uwziął/a ? się na czerwone begonie,więc czym prędzej przesadziłam resztę czerwonych do doniczek i ustawiłam na tarasie. na rabatce pozostały białe i intensywnie różowe. ciekawe ,jak zareaguje ?
OdpowiedzUsuńkrowi placek mogę w każdej chwili zamówić ;D u pewnego Pana, który mi dostarcza ziemniaki i owoce. wszystko zależy od tego ,jaki poziom osiągnie moje wnerwienie :) póki co, niespotykanie spokojna jestem :D