środa, 7 listopada 2012

cios za ciosem...

"kto nie ma szczęścia w kartach , ten ma szczęście w miłości"
ja nie mam szczęścia w we wszelakich grach , ale w miłości również nie mam szczęścia.
kolejny milion uciekł mi  sprzed nosa, czy też łapek :(
ktoś wygrywa 17 melonów z hakiem, a mi wystarczyłby ten hak :) nie jestem aż tak pazerna.
kochankowie rozpędzeni przez cztery wiatry ,w cztery strony świata .
tsunami uczuciowe. nie chce mi się zaczynać od nowa.
mój sen ponownie nawiedził Kuba Wes. , jako namiętny kochanek , zatrzymany w kadrze.
niczym skamieniałe dzikie żądze, łałł jaki to ból . ponownie  pożegnalny pocałunek, muśnięcie warg i moje wyznanie na kartce błękitnego  papieru-" KOHAM ". tak, przez samo h. co to może oznaczać ?



16 komentarzy:

  1. a kto wygrał? ;)..koham, to po chińsku ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzech facetów (może Ty ? ):)dwóch na chybił trafił i jeden systemowo za 84zł.
      to już raczej po koreańsku sarang heyo, to a'propos fotki
      Romeo i Julia - balet koreański( nie mongolski :D )
      a po indiańsku Ne mohotatse :)

      Usuń
  2. No, ja chciałbym, ale nie gram :)..Ne mohotatse to kocham?..bardziej się kojarzy 'nie mam chęci' ;)..a w jakim narzeczu?

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham -ne mohotatse tak mówią Czejeni .
    miałam podobne skojarzenie - "nie mam chęci" :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chwilowo może to i smutne, ale pamiętaj. Nasze życie )statystycznie rzecz biorąc) składa się z 30% przeżyć emocjonalnie obojętnych, 30% negatywnych, 30% pozytywnych, i 10% zaskakująco niespodziewanych. Na tym stwierdzeniu właśnie, opierają swoje jasnowidzenie, wszystkie wróżki i inni chiromanci.
    Jeżeli ta statystyka odpowiada prawdzie, to jeszcze wiele przed Tobą. W każdym razie, masz większe szanse na spotkanie wielkiej miłości, niż wygranej w gry liczbowe.
    Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  5. M.Kawiarenko, zabrzmiało optymistycznie . dzięki za pocieszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyjdzie nastepna...milosc, bo serce nie moze byc puste...
    Serdcznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Judith, moje serce nie jest puste,tylko goszczą w nim osoby mało mną zainteresowane lub nie wiedzące o moim istnieniu :)a w szerokim pojęciu - miłości...moje serce wypełnione jest miłością po brzegi :)

      Usuń
  7. KOAM tak właśnie pisane musi być szczególne, anie takie poślednie, jak miliony innych "kochamów":-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzysztofie, KOAM brzmi jeszcze bardziej tajemniczo :)

      Usuń
  8. Di, to podobnie jak ja!!ani gry, ani miłość..

    OdpowiedzUsuń
  9. Di, witam serdecznie! Oj, jak dawno mnie tu nie było....teraz też szukałam Twego saloniku i gdzieś za piątym zakrętem znalazłam:))) Rozeszły się nam drogi przez te wakacyjne nieobecności, ale teraz zimno, ciemno i w domu należy posiedzieć:)))"Siostrzyczko" Ty moja, to chyba "rodzinne", bo i ja z tym "szczęściem" jestem na bakier:))) Ostatnio grałam o 50 milionów!!!! Na chybił-trafił, zawsze mam chybił:)))A na snach się nie znam, nigdy nie pamiętam co mi się śniło:))) Pozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę Tobie i Seniorom!!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Graszo, oj! nie będziemy się licytować z tym szczęściem . jednak wiele nas różni. zupełnie odmienny tryb życia rodzinnego i towarzyskiego :)i radzenia sobie z przeciwnościami losu.
    moc pozdrowień :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj,tam...oj,tam...życie rodzinne i towarzyskie, od nas zależy i od losu. Natomiast radzenie sobie z przeciwnościami, to insza inszość...tutaj działa psychika, wzmacniana lub nie od lat dziecięcych. Osobowość kształtuje się w zależności od wsparcia, pochwał lub ciągłego ganienia, rugania...Można sobie jednak z tym poradzić, jeżeli dostanie się w odpowiednie ręce...fachowca. Życzę Ci wszystkiego dobrego i serdeczności przesyłam!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. coby ci tu glupiego napisac.......nie wiedzialam ze to takie trudne ;)

    OdpowiedzUsuń

pisz, na co czekasz