haaha jeśli o zapachu świeżo parzonej kawy, to proszę bardzo :D czas depresji i melancholii, to czas ogólnej niedobrości wobec siebie i innych. najczęściej wobec najbliższych . nieustanna huśtawka nastrojów i przeprosin. ograniczona aktywność i niemoc twórcza :/ jeszcze myję się, w zwolnionym tempie........
Ha ha, kubeczki niczego sobie, maja ludzie pomysły. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuń...a w Darłówku mam koleżankę :)pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJak tu nie mieć huśtawki nastrojów gdy pogoda nie zachęca nawet do życia...ściskam ciepło i nadziejam się na polepszenie ;)
OdpowiedzUsuńco sie polepszy to sie popieprzy... no chyba że polepszy się jak sie popieprzy :D u mnie dziś słoneczko, ale wyssało ze mnie resztki sił. czekam na przełom :)pozdrawiam w przełomowych boleściach :/ :)
Usuńzle sie dzieje jak sie pieprzy, ale coz na to mozna porodzic?
OdpowiedzUsuń