piątek, 5 lutego 2010

kwiateczki

fijołeczki

ze światełkiem


suszki - każda inna :)zadziwienie


mam pypeć na języku, pewnie mnie ktoś obgaduje, ale  prawdopodobnie jest to efekt niezdrowej diety..serniki na przemian ze śledziami, czekoladą
wprawdzie nie piszę językiem, ale pomilczę nie pisząc..skomplikowane nie?

8 komentarzy:

  1. Fiołeczki zajmują u mnie cały parapet w sypialni. Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana od obgadywania przez przyjaciół ma się "czerwone uszy" a pypeć na języku wyskakuje, kiedy się samemu źle mówi o kimś bliskim:)
    A przy oglądaniu tych pięknych kolorowych kwiatów - to faktycznie pomilczeć można...Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Graszo ,takie tłmaczenie wystąpienia pypcia na języku byłoby sprawiedliwe, dlaczego obgadywany miałby ponosić karę ?
    ale wszyscy upierają się przy wersji - obgadywany ponosi karę :(
    nie obgadywałam..istnieje jeszcze możliwość wystąpienia pypcia na języku z powodu niecierpliwości , ciekawości.."mów szybciej o co chodzi , bo dostanę pypcia" i właśnie tutaj może być też przyczyna wystąpienia mojego pypcia :D
    póki co ..zanurzam co kilka minut intruza w spirytusie i przestaje "fikać".

    Magdo , moje fiJołki ostatnio zmarniały, muszę wzmocnić i odnowić kolekcje.

    OdpowiedzUsuń
  4. przesliczne kolory. każdy ma juz chyba dość czarno białego świata.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nareszcie kolory :)
    Szkoda,że za oknem ciągle ich brak ;(

    OdpowiedzUsuń
  6. proponuję wizytę w kwiaciarni:)
    ja byłam, powiało wiosną :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Di, że wpadłaś do mnie i zwróciłaś mi uwagę...na moje braki techniczne w przekazywaniu na bieżąco informacji - już wiesz o czym. Powiem Ci moja droga, że człowiek już wiekowy a jak się okazuje ciągle nie doskonały:) Nie wiem co ja zablokowałam, ale faktem jest, że na innych blogach też ...stoję w miejscu:) Jak byś była tak miła i oświeciła mnie w tym zakresie - powiedz "jak Kacper Magdzie", co mam i gdzie odblokować, a będę Ci wdzięczna.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Graszo od takich oświeceń to mamy młode pokolenie, a Ty jesteś w tej komfortowej sytuacji, że masz reprezentanta w osobie syna.
    ja to muszę do wszystkiego sama dochodzić. zapytaj syna i obie będziemy oświecone:) pozdrawiam miło :)

    OdpowiedzUsuń

pisz, na co czekasz