Kochana od obgadywania przez przyjaciół ma się "czerwone uszy" a pypeć na języku wyskakuje, kiedy się samemu źle mówi o kimś bliskim:) A przy oglądaniu tych pięknych kolorowych kwiatów - to faktycznie pomilczeć można...Pozdrawiam serdecznie.
Graszo ,takie tłmaczenie wystąpienia pypcia na języku byłoby sprawiedliwe, dlaczego obgadywany miałby ponosić karę ? ale wszyscy upierają się przy wersji - obgadywany ponosi karę :( nie obgadywałam..istnieje jeszcze możliwość wystąpienia pypcia na języku z powodu niecierpliwości , ciekawości.."mów szybciej o co chodzi , bo dostanę pypcia" i właśnie tutaj może być też przyczyna wystąpienia mojego pypcia :D póki co ..zanurzam co kilka minut intruza w spirytusie i przestaje "fikać".
Dzięki Di, że wpadłaś do mnie i zwróciłaś mi uwagę...na moje braki techniczne w przekazywaniu na bieżąco informacji - już wiesz o czym. Powiem Ci moja droga, że człowiek już wiekowy a jak się okazuje ciągle nie doskonały:) Nie wiem co ja zablokowałam, ale faktem jest, że na innych blogach też ...stoję w miejscu:) Jak byś była tak miła i oświeciła mnie w tym zakresie - powiedz "jak Kacper Magdzie", co mam i gdzie odblokować, a będę Ci wdzięczna.Pozdrawiam serdecznie.
Graszo od takich oświeceń to mamy młode pokolenie, a Ty jesteś w tej komfortowej sytuacji, że masz reprezentanta w osobie syna. ja to muszę do wszystkiego sama dochodzić. zapytaj syna i obie będziemy oświecone:) pozdrawiam miło :)
Fiołeczki zajmują u mnie cały parapet w sypialni. Miłego dnia :)
OdpowiedzUsuńKochana od obgadywania przez przyjaciół ma się "czerwone uszy" a pypeć na języku wyskakuje, kiedy się samemu źle mówi o kimś bliskim:)
OdpowiedzUsuńA przy oglądaniu tych pięknych kolorowych kwiatów - to faktycznie pomilczeć można...Pozdrawiam serdecznie.
Graszo ,takie tłmaczenie wystąpienia pypcia na języku byłoby sprawiedliwe, dlaczego obgadywany miałby ponosić karę ?
OdpowiedzUsuńale wszyscy upierają się przy wersji - obgadywany ponosi karę :(
nie obgadywałam..istnieje jeszcze możliwość wystąpienia pypcia na języku z powodu niecierpliwości , ciekawości.."mów szybciej o co chodzi , bo dostanę pypcia" i właśnie tutaj może być też przyczyna wystąpienia mojego pypcia :D
póki co ..zanurzam co kilka minut intruza w spirytusie i przestaje "fikać".
Magdo , moje fiJołki ostatnio zmarniały, muszę wzmocnić i odnowić kolekcje.
przesliczne kolory. każdy ma juz chyba dość czarno białego świata.
OdpowiedzUsuńNareszcie kolory :)
OdpowiedzUsuńSzkoda,że za oknem ciągle ich brak ;(
proponuję wizytę w kwiaciarni:)
OdpowiedzUsuńja byłam, powiało wiosną :)
Dzięki Di, że wpadłaś do mnie i zwróciłaś mi uwagę...na moje braki techniczne w przekazywaniu na bieżąco informacji - już wiesz o czym. Powiem Ci moja droga, że człowiek już wiekowy a jak się okazuje ciągle nie doskonały:) Nie wiem co ja zablokowałam, ale faktem jest, że na innych blogach też ...stoję w miejscu:) Jak byś była tak miła i oświeciła mnie w tym zakresie - powiedz "jak Kacper Magdzie", co mam i gdzie odblokować, a będę Ci wdzięczna.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńGraszo od takich oświeceń to mamy młode pokolenie, a Ty jesteś w tej komfortowej sytuacji, że masz reprezentanta w osobie syna.
OdpowiedzUsuńja to muszę do wszystkiego sama dochodzić. zapytaj syna i obie będziemy oświecone:) pozdrawiam miło :)