bardzo lubie prymulki,jest ich tak niesamowicie duzo odnian,w zeszlym roku kupilam sobie takie cieniowane w kolorach herbacianych z mysla ze bede miala je w tym roku,najpierw wsadzilam do ziemi a potem jak zaczely mi sie rozrastac to przesadzilam je do doniczki zeby miec na wigilijnym stole,no i niestety szlag je trafil przez te mrozy
były mrozy, ale i dużo śniegu, który okrywał rośliny. mam nadzieję, że moje nowe odmiany tulipanów nie ucierpiały. jestem bardzo ciekawa czy są tak piękne ,jak na zdjęciach zamieszczonych na informacyjnych etykietach :)
Prymulka pięknie w biedroneczki przystrojona, a koszyczek rewelacja!!!Pozdrawiam i wiosenne kwiecie przesyłam.
OdpowiedzUsuńPrymulka i primulka oraz pierwiosnek to poprawne nazwy tego kwiatka :)Graszo cała jesteś jak wiosna radosna ,w wiosennym kwiecie i skowronkach :D
OdpowiedzUsuńbardzo lubie prymulki,jest ich tak niesamowicie duzo odnian,w zeszlym roku kupilam sobie takie cieniowane w kolorach herbacianych z mysla ze bede miala je w tym roku,najpierw wsadzilam do ziemi a potem jak zaczely mi sie rozrastac to przesadzilam je do doniczki zeby miec na wigilijnym stole,no i niestety szlag je trafil przez te mrozy
OdpowiedzUsuńbyły mrozy, ale i dużo śniegu, który okrywał rośliny.
OdpowiedzUsuńmam nadzieję, że moje nowe odmiany tulipanów nie ucierpiały. jestem bardzo ciekawa czy są tak piękne ,jak na zdjęciach zamieszczonych na informacyjnych etykietach :)
Lubię kupować pod koniec zimy prymulki,to taki symbol zbliżającej się wiosny :)
OdpowiedzUsuńSuper fotki.
ładnie.kolorowo na zdjęciach.Oby w snach tez tak zaczęło być!
OdpowiedzUsuńsny są w odcieniu sepii
OdpowiedzUsuń