czwartek, 10 maja 2012

chamski przerywnik kulturalny

                                                 w odpowiedzi na chamskie zaczepki 
a jednak , nastąpił ten dzień, a raczej noc. coś mnie podkusiło o 22 godz. pochłonąć zawartość konserwy pt. Makrela w oleju. czy to brak żółci w odpowiedniej ilości ,do strawienia tak ciężkiego pokarmu, czy też myśl przelotna , o "kraciastej koszuli " i " mięsie armatnim" :) , zaowocowała obustronną erupcją.  raczej nie , początki były smakowite, a później obopólna niestrawność.
po wszystkim , efekt zadziwiający, oczyszczający i przynoszący ulgę .polecam :)




i "groch z kapustą"  :) czyli.... tu kilka kwiatków z mojego ogródka ,dla  ukulturalnienia  tematu ;*)





10 komentarzy:

  1. Współczuję sensacji żołądkowych.

    Tulipany cudne, ten pierwszy, biały, wzięłam za różę i zdziwiłam się, że tak wcześnie u Ciebie kwitną :)

    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahahahahhahahahaha uwielbiam Cię! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawam za co Cię tak pokarało: za porę, za obżarstwo czy za upodobania jedzeniowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. drogie Panie, może nowa lektura - "Rebelia ", tak na mnie podziałała :0 moc pozdrowień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no czasami tak bywa dobrze ze tak reaguje zaladek bo inaczej byloby ciezko, kocham tulipany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurdele - może tak opatentować odchudzająco-oczyszczającą kurację makrelową ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurdele, nie radzę , to tylko doraźny zabieg oczyszczający :)a każdy nadużywany zabieg leczniczy , ma niepożądane efekty uboczne.
      nie zachęcam do anorektycznych zachowań :) :)

      Usuń

pisz, na co czekasz